Obyśmy umieli się jeszcze wzruszyć. W odpowiedzi na rosnącą przemoc wobec uchodźców [FELIETON]
„Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko” (Łk 10,33). Wyobraź sobie drogę: kamienistą, pustą, prowadzącą z Jerozolimy do Jerycha. A na niej leżący człowiek – pobity, okradziony, na wpół żywy. Nie wiemy, jak się nazywał, skąd szedł, dokąd zmierzał. Wiemy tylko, że tam leżał, podczas gdy inni…